☼ Gładkie i opalone nogi w 3 KROKACH na LATO ☼

6 Comments
Heeejj ! Zrobiło się już naprawdę ciepło, i pewnie każda z nas coraz częściej sięga do swojej garderoby po spódniczki, spodenki i sukienki. Często jednak z nich rezygnujemy, ponieważ nasze nogi nie wyglądają tak dobrze jakbyśmy tego chciały.... Łatwo można to zmienić !!! I nie wymaga to siedzenia na solarium czy pocenia się na kocu przed domem, aby choć trochę złapało nas słońce.
Alternatywą dla tego są RAJSTOPY W SPRAYU ! To moje nowe, świetne odkrycie....



Moje nogi po okresie zimowym nie wyglądają zbyt atrakcyjnie... wrastające włoski po depilacji, szara skóra, przebarwienia,  Zawsze staram się je ukrywać jak najdłużej można. a kiedy już muszę je odkryć nie czuję się zbyt komfortowo, szczególnie w tych pierwszych letnich miesiącach, kiedy skóra jest jeszcze blada i widać na niej wszystkie niedoskonałości. 


Jedynie pobyt na długich wakacjach lub wizyty w solarium dawały mi zadowalający efekt, i dopiero pod koniec lata moje nogi wyglądały naprawdę dobrze. Ale koniec z tym ! Po to mamy lato, aby od pierwszych jego dni móc wyglądać i czuć się dobrze. Nie dawno spotkałam się z rajstopami w sprayu i kupiłam by je wypróbować. Słyszałam wiele różnych opinii na ich temat, jedne były zadowalające, inne niekoniecznie. Wybrałam produkt z najwyższej półki, aby się nie zniechęcić na samym początku. I się nie pomyliłam, w moim teście wypadły świetnie !!!


Bardzo ważne jest uprzednie przygotowanie skóry przed aplikacją rajstop. Musi być ona gładka i wydepilowana, wówczas osiągniemy najlepszy efekt i nie narobimy sobie zacieków. 
Konieczne jest wykonanie peelingu nóg, poprzedniego wieczoru oraz nałożenie grubej warstwy dobrze nawilżającego balsamu.


Najprostszy do wykonania peeling to ten z fusów z kawy.


Ja, używam zużytych fusów z ekspresu, które już tak naprawdę się do niczego nie nadają. Dodaję do nich odrobinę żelu pod prysznic, żeby łatwo się rozprowadzały po skórze i przy okazji trochę pieniły.


Nie wygląda to może najlepiej, ale pachnie całkiem ładnie, szczególnie jeśli dodamy pięknie pachnącego żelu. Efekt jaki zostawia jest nieziemski !!! Żaden peeling kupiony w sklepie nie dał mi takiego efektu jak ten. Wzmocniłam go trochę przy użyciu gąbki do mycia ( ta bardziej szorstka strona). Moje nogi były mega gładkie, a kawa nadała im delikatnego żółtawego odcienia !
Następnie aplikuje grubą warstwę balsamu i zostawiam do wchłonięcia na noc. Balsam z SVR to najlepszy balsam pod słońcem jaki miałam, ale na jego temat pojawi się osobny wpis :)


Po dobrym oczyszczeniu i nawilżeniu skóry następnego dnia możemy aplikować rajstopy. 


Nie spryskujemy bezpośrednio nóg, a najpierw rozprowadzamy spray w dłoniach, a następnie dokładnie rozcieramy na nogach, pilnując jednocześnie, aby nie powstawały zacieki.


Wszystko można łatwo zmyć z dłoni więc nie ma się czym martwić. Nie zostają żadne plamy, jak w przypadku samoopalaczy.


Efekt jest WOW, to niewiarygodne jak taki mały produkt może, aż tak zmienić nasze życie. Nie mam niestety zdjęć przed, ponieważ nie myślałam, że różnica będzie, aż taka widoczna. Dla porównania wrzucam zdjęcie ze  skórą rąk, gdzie jest ona widocznie jaśniejsza. Warto podkreślić, że ręce są wystawione na ciągłą ekspozycję słoneczną, wiec są i tak dużo bardziej opalone niż nogi, a po aplikacji rajstop w sprayu moje nogi wyglądają i tak na bardziej opalone :)



Naprawdę warto spróbować. Moje kompleksy zniknęły, a po spódniczki i spodenki sięgam dużo chętniej :) W dniu testu prawie każdy zwracał uwagę na moje nogi, szczególnie kiedy stawałam obok kogoś kogo nogi były szaro-blade, moje wyglądały naprawdę na naturalnie muśnięte słońcem.

Na koniec parę słów o produkcie, którego użyłam.
Są to rajstopy w sprayu firmy Sally Hansen, ( moje w odcieniu TAN GLOW), ale występują jeszcze inne jaśniejsze i ciemniejsze odcienie, Cena ich waha się od 25 zł w drogeriach internetowych, nawet do 50 zł w drogeriach stacjonarnych.


Szczerze polecam !!! <3
Buziaki i do następnego :)






You may also like

6 komentarzy:

  1. Nieraz zastanawiałam się nad zakupem tych rajstop, ale zawsze coś mnie powstrzymuje. Muszę w końcu spróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mnie kuszą te rajstopy w sprayu. Dobry trik na większe wyjście np. wesele :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... na wesele jak znalazł :) szybko i bez kłopotu można opalić sobie nóżki :)

      Usuń
  3. Peelingu z kawy używałam, ale chyba jednak wolę cukrowy, bo mniej brudzi. Rajstopy w sprayu też nie są mi obce, niestety, moje nogi są tak paskudne, że mogę używać nawet stu tego typu produktów i nic mi to nie da. :P

    www.mamawplaskimobuwiu.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie peeling cukrowy jest za delikatny, ponieważ moje nogi potrzebują mocnego złuszczenia ( podobnie nie należą do najpiękniejszych :)

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.